Na pierwszy rzut oka to tylko brzeg pizzy.
Dla jednych część, którą zjada się na końcu. Dla innych coś, co zostaje na talerzu. A dla pizzaiolo?
Cornicione, czyli charakterystyczny rant pizzy, jest jednym z najlepszych testów jakości całego ciasta.
To właśnie po nim często można zobaczyć, czy ciasto miało czas dojrzeć, czy zostało prawidłowo wyrobione, czy zachowało odpowiednią strukturę i czy piec zrobił dokładnie to, co powinien.
Dlatego kiedy następnym razem dostaniesz pizzę z wysokim, lekkim rantem pełnym dużych pęcherzy powietrza, nie myśl:
„Za dużo ciasta”.
Pomyśl raczej:
„Tu wydarzyło się coś bardzo dobrego.”
Po włosku cornicione oznacza po prostu rant pizzy – uniesioną krawędź, która tworzy się wokół placka podczas wypieku.
W pizzy inspirowanej stylem neapolitańskim rant powinien być:
Nie chodzi o to, żeby był ogromny dla samego efektu.
Dobry cornicione nie powinien być ciężką „bułą” przyklejoną do pizzy.
Powinien być lekki i niemal pusty w środku.
I właśnie to jest najciekawsze.
To nie magia.
To efekt procesu, który zaczyna się długo przed momentem włożenia pizzy do pieca.
Podczas dojrzewania ciasta drożdże pracują, a w jego strukturze powstają gazy.
Jednocześnie rozwija się sieć glutenowa – elastyczna struktura, która potrafi te gazy zatrzymać.
Jeśli ciasto jest dobrze przygotowane, staje się czymś w rodzaju bardzo delikatnej, elastycznej siatki.
Wewnątrz niej znajdują się maleńkie pęcherzyki gazu.
Gdy pizza trafia do bardzo gorącego pieca, wszystko dzieje się niezwykle szybko.
Gaz rozszerza się.
Woda zawarta w cieście zaczyna intensywnie parować.
Pęcherzyki rosną.
A rant gwałtownie się podnosi.
W efekcie powstaje charakterystyczna struktura pełna większych i mniejszych komór powietrznych.
Podczas formowania pizzy pizzaiolo nie rozwałkowuje całego ciasta na jednakową grubość.
Środek jest delikatnie rozciągany i spłaszczany.
Brzeg pozostaje praktycznie nietknięty.
To bardzo ważne.
Pęcherzyki gazu znajdujące się w cieście zostają przesunięte w stronę zewnętrznej części placka albo po prostu pozostają tam, gdzie były.
Dzięki temu właśnie na rancie powstaje największa objętość.
Jeżeli ciasto zostałoby potraktowane wałkiem, wiele z tych pęcherzyków zostałoby zniszczonych.
Rezultat?
Pizza może nadal smakować dobrze, ale jej struktura będzie zupełnie inna.
Dlatego w dobrych pizzeriach ciasto formuje się ręcznie.
Największym błędem byłoby myślenie, że cornicione powstaje wyłącznie dzięki wysokiej temperaturze pieca.
Piec jest bardzo ważny.
Ale nie naprawi źle przygotowanego ciasta.
Charakterystyczny rant jest efektem kilku elementów działających razem:
mąki, wody, fermentacji, czasu, temperatury, techniki formowania i wypieku.
Jeśli jeden z tych elementów zawiedzie, struktura ciasta będzie inna.
Dlatego piękny rant jest w pewnym sensie efektem całej pracy wykonanej wcześniej.
Dobre ciasto potrzebuje czasu.
Podczas fermentacji zachodzą procesy, dzięki którym zmieniają się:
To właśnie dlatego ciasto przygotowane szybko i wypieczone niemal od razu zachowuje się inaczej niż ciasto, które dojrzewało wiele godzin.
Dłuższy i kontrolowany proces pozwala uzyskać bardziej rozwiniętą strukturę.
A to bezpośrednio wpływa na wygląd rantu.
Przekrój dobrego cornicione przypomina czasem wnętrze lekkiego pieczywa.
Widać większe i mniejsze komory powietrzne.
Ta nieregularność jest czymś naturalnym.
Dobre ciasto nie musi mieć idealnie równych dziurek.
Wręcz przeciwnie.
Duże, nieregularne pęcherze często świadczą o tym, że struktura ciasta dobrze zatrzymała gaz, a podczas wypieku mogła się swobodnie rozwinąć.
Dlatego wnętrze rantu może wyglądać niemal jak delikatna gąbka.
Tyle że niezwykle cienka i lekka.
To jeden z częstszych zarzutów.
„Duży rant, czyli mniej pizzy”.
Tylko że to nie tak.
W pizzy wysokiej jakości rant nie jest „wypełniaczem”.
Jest częścią całej kompozycji.
Jeżeli jest dobrze wykonany, nie powinien być ciężki ani zbity.
Duża część jego objętości to po prostu powietrze.
Dlatego wysoki cornicione może wyglądać masywnie, a jednocześnie być bardzo lekki.
Jeżeli przekroisz rant i zobaczysz jednolitą, gęstą strukturę bez większych pęcherzy, przyczyn może być wiele.
Na przykład:
Nie oznacza to automatycznie, że pizza jest zła.
Istnieje wiele stylów pizzy i nie każdy powinien mieć ogromny cornicione.
Ale jeśli mówimy o pizzy inspirowanej stylem neapolitańskim, lekka struktura rantu jest bardzo pożądana.
Czasami podczas wypieku na rancie pojawia się bardzo duży pęcherz.
Czy to dobrze?
Do pewnego stopnia – tak.
Pęcherze są naturalnym efektem pracy ciasta.
Problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy jeden z nich rośnie tak mocno, że zaczyna się przypalać albo zaburza całą strukturę pizzy.
Doświadczony pizzaiolo obserwuje pizzę podczas wypieku i reaguje, gdy jest to potrzebne.
Na dobrym cornicione często można zobaczyć charakterystyczne ciemniejsze punkty.
Nie zawsze oznaczają one spalenie.
Przy bardzo wysokiej temperaturze powierzchnia ciasta nie rumieni się idealnie równomiernie.
W miejscach, gdzie pojawiają się pęcherze, cienka warstwa ciasta szybciej reaguje na temperaturę.
Dlatego właśnie powstają charakterystyczne ciemniejsze plamki.
To część tego samego procesu, który odpowiada za lekkość rantu.
Tu zaczyna się ciekawa różnica między oczekiwaniami klientów.
Wiele osób w Polsce kojarzy dobrą pizzę z mocnym chrupaniem.
Tymczasem cornicione w pizzy neapolitańskiej powinien być przede wszystkim:
sprężysty i lekki.
Może mieć delikatnie przypieczoną powierzchnię, ale w środku pozostaje miękki.
Po naciśnięciu powinien lekko się ugiąć.
To zupełnie inna filozofia niż pizza o cienkim, suchym i twardym brzegu.
Jeśli chcesz następnym razem przyjrzeć się pizzy trochę bardziej świadomie, zrób prostą rzecz.
Oderwij kawałek rantu i zobacz jego środek.
Nie potrzebujesz żadnej wiedzy technologicznej.
Zwróć uwagę, czy widzisz:
To bardzo prosty sposób na zobaczenie czegoś, czego nie widać na powierzchni pizzy.
To jeden z kluczowych momentów.
Ciasto na pizzę jest delikatne.
Podczas formowania pizzaiolo przesuwa powietrze ku krawędzi i pozostawia rant praktycznie nietknięty.
Jeżeli zaczniemy mocno naciskać również brzegi, wypchniemy z nich gaz.
A wtedy podczas pieczenia nie będą miały z czego urosnąć.
To pokazuje, jak wiele zależy od techniki.
Czasami jeden niewielki ruch dłoni decyduje o tym, jak pizza będzie wyglądała kilka minut później.
Im bardziej nawodnione ciasto, tym bardziej może być delikatne i otwarte strukturalnie.
Ale większa ilość wody nie oznacza automatycznie lepszej pizzy.
Wysoka hydracja wymaga odpowiedniej mąki, techniki i doświadczenia.
Ciasto musi być wystarczająco mocne, aby utrzymać powstające pęcherze.
Jeżeli jest zbyt słabe, zamiast pięknego rantu możemy otrzymać trudną do opanowania masę.
To właśnie dlatego dobra pizza nie powstaje z jednego „sekretnego składnika”.
Liczy się cały proces.
Kiedy pizza trafia do bardzo gorącego pieca, rant dostaje ostatnią szansę na wzrost.
To wtedy następuje gwałtowne rozszerzenie gazów i pary.
Proces jest niezwykle szybki.
W dobrze rozgrzanym piecu pizza może zmienić wygląd niemal na oczach.
Płaski wcześniej brzeg nagle zaczyna rosnąć.
Pojawiają się bąble.
Tworzy się charakterystyczny kształt.
I właśnie wtedy widać efekt wielu godzin wcześniejszej pracy.
Bo bardzo trudno go udawać.
Można kupić dobre pomidory.
Można kupić dobrą mozzarellę.
Można polać pizzę świetną oliwą.
Ale struktury dobrze przygotowanego ciasta nie da się po prostu położyć na pizzy jako kolejnego składnika.
Trzeba ją stworzyć.
Potrzebne są:
czas, wiedza, cierpliwość i doświadczenie.
Dlatego właśnie rant jest tak interesujący.
Jest czymś w rodzaju podpisu pizzaiolo.
Kiedy pizza trafia na stół, naturalnie patrzymy na ser, pomidory, szynkę, oliwki albo inne dodatki.
Rzadko pierwszą rzeczą, na którą zwracamy uwagę, jest rant.
A może powinno być odwrotnie?
Bo to właśnie on często opowiada całą historię ciasta.
Jeżeli jest:
lekki,
napowietrzony,
sprężysty,
aromatyczny,
dobrze wypieczony,
to istnieje duża szansa, że ktoś naprawdę zadbał o to, co wydarzyło się z ciastem jeszcze zanim pizza trafiła do pieca.
W Fuoco e Fiamme pizza nie zaczyna się od dodatków.
Zaczyna się od ciasta.
Od jego przygotowania, czasu, dojrzewania i sposobu formowania.
A potem przychodzi ogień.
To właśnie połączenie tych elementów pozwala uzyskać pizzę z lekkim, charakterystycznym rantem, który nie jest przypadkowym kawałkiem ciasta pozostawionym na brzegu.
Jest integralną częścią pizzy.
Dlatego następnym razem, gdy usiądziesz przy stole i przed Tobą pojawi się pizza z wysokim cornicione, spróbuj zrobić coś inaczej.
Oderwij kawałek rantu. Przekrój go albo rozerwij palcami. Zobacz, co znajduje się w środku.
Możliwe, że właśnie tam znajdziesz najlepszy dowód na to, ile pracy kryje się w pozornie prostej pizzy.
Jeśli masz ochotę przekonać się na własne oczy, jak wygląda lekki, napowietrzony rant i dobrze przygotowane ciasto, zapraszamy do Fuoco e Fiamme w Konstantynowie Łódzkim.
Plac Kościuszki 20 – przy zabytkowym czerwonym tramwaju 43.
Bo czasem najlepszą historię o pizzy opowiada właśnie ten kawałek, który wielu ludzi zostawia na talerzu.
Autentyczna włoska pizza z pieca opalanego drewnem.
Zapraszamy do naszej pizzerii w Konstantynowie Łódzkim,
przy Placu Kościuszki nr 20
NA SKRÓTY
GODZINY OTWARCIA
12:00 - 21:30
12:00 - 21:30
12:00 - 21:30
12:00 - 21:30
12:00 - 23:00
12:00 - 23:00
12:00 - 21:30
Poniedziałek
Wtorek
Środa
Czwartek
Piątek
Sobota
Niedziela
KONTAKT
Plac Kościuszki 20,
95-050 Konstantynów
tel. +48 509 105 305
pizzeriaff@gmail.com
Rezerwacja stolików
+48 509-105-305
pizzeriaff@gmail.com